wrzuć monetę
Blog > Komentarze do wpisu
muzyczny orgazm

byłam drugi raz na koncercie portishead. pisząc to zastanawiam się czy faktycznie tak właśnie było. marzenia gdy się spełniają początkowo są jakby sennym wspomnieniem, czymś oderwanym od rzeczywistości... drugi raz przeżyłam coś w rodzaju ekstazy dźwiękowej, jednak tym razem intensywniej. uważam, że ten koncert był lepszy od poprzedniego, podczas festiwalu malta. z pewnością to magia miejsca, hala ocynowni to idealne miejsce na tego typu koncert. poza tym nagłośnienie, wizualizacje i cały ten industrialny klimat stworzył niezapomniane wrażenie. było wyśmienicie. 


portishead - wandering star /live glastonbury 2013/

nie znalazłam odpowiedniego filmu z krakowa, dlatego coś świeżego, z piątku - występ podczas glastonbury.

niedziela, 30 czerwca 2013, birdgehrl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/06/30 13:34:25
nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę takiego przeżycia!
-
birdgehrl
2013/07/01 21:22:08
polecam serwowanie sobie od czasu do czasu takich wrażeń. :)
-
2013/07/07 22:13:01
gdyby bilety na koncerty spadały z nieba wraz z dniami wolnymi od pracy ...