wrzuć monetę
RSS
sobota, 04 października 2008
gorączka sobotniej nocy

okoliczności takie, a nie inne więc zamiast szaleć na miejskich parkietach, wycieram swój własny. lubie czasami sama wygłupiać się przed lustrem i nieudolnie śpiewać. ostatnio często przy 'just another night' jagger'a.

dzisiaj jednak nie będzie ani energetycznie, ani głośno. gardło oszczedzam na inne okazje.

flunk wpadł mi w ucho przypadkowo. nie pamiętam dokładnie w jakich okolicznościach, jednak pamiętam która to była piosenka.

rozgłos zdobyli po podobno dobrym coverze 'blue monday'. mnie nie powala na kolana. zachwyca mnie niewątpliwie głos wokalistki. anja oyen vister ma anielski głos.

skandynawowie kolejny raz pokazują klasę. ja mam natomiast słabość do ich akcentu.


flunk - six, seven times
20:40, birdgehrl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 października 2008
caputo

jakieś dwa tygodnie temu moja koleżanka podczas piątkowej imprezy zapytała mnie z nadzieją w oczach: 'pójdziesz ze mna na koncert keith'a caputo?' moje upojenie alkoholowe nie było nadmierne lecz przez chwilę patrzyłam na nią i myślałam, że chyba powinnam znać tego caputo. chciała mi rzucić podpowiedź. to były wokalista life of agony. nie oświeciło mnie choć life of agony dawało jakiś mały trop. posłucham i dam znać, odpowiedziałam i w ten oto sposób zaczęła sie moja przygoda z keith'em caputo.

life of agony to zespół, który teoretycznie powinien być mi choć odrobine znany. jednak praktyka pokazuje coś innego. z resztą przestałam mieć kompleks nieznajomości. próba ogarnięcia wszystkich gatunków nawet od lat osiemdziesiątych jest zwyczajnie nierealna. przynajmniej dla mnie.

 


life of agony - this time

wracając jednak do pana caputo to wydał on w tym roku płytę, piątą w dodatku. wydanie krążka 'a fondness for hometown scars' jest zapewne jednym z powodów do odwiedzin. nie mam pojęcia jakie mogą być pozostałe ;) zaskakujące, że artysta pojawi się na aż trzech koncertach w bydgoszczy, w poznaniu oraz w warszawie. dlaczego zaskakujące? ponieważ zakup jego płyt w polsce graniczny z cudem. dlatego jeśli ktoś byłby zainteresowany odsyłam na stronę artysty, na której można posłuchać sobie wszystkich płyt.

co z koncertem? idę! czasu nie zostało zbyt dużo więc nie przesłucham wszystkich albumów, skupię się na ostatniej.

 


keith caputo - crawling

więcej o caputo pod koniec miesiąca. po koncercie oczywiście. poniżej okładka płyty. podoba mi się.