wrzuć monetę
RSS
czwartek, 02 października 2008
czas start

czasy teraz mamy takie, że bywają chwile gdy nie ma się do kogo odezwać. problem nie polega oczywiście na tym, że jesteśmy sami samiusieńcy. problem polega na tym, że nie potrafimy odnaleźć odpowiedniego odbiorcy, który odbierałby choć w 70% na tej samej fali. /czy tak się jeszcze w ogóle mówi?/

dzisiaj przykładowo podczas porannej lektury wrześniowego zestawienia singli na screenagers usłyszałam polecany utwór mallory zespołu tigercity. byłam tak podekscytowana, że chciałam wysłać maila do wszystkich znajomych z info: ale zajebiste. posłuchaj. wysłałam dwa maile. do tej pory nie dostałam odpowiedzi. mogłaby być choćby taka: ochłoń mała. a tu nic.

pomysł na stworzenie bloga pojawił się natychmiast. chyba znajdzie się ktoś, kto napisze choćby, że mam problemy ze słuchem czy coś ;)

i tak oto powstał mój muzyczny pamiętnik.

jakiś wstęp musiał się pojawić. tak mi się przynajmniej wydaje. a teraz do rzeczy.

birdgehrl - co to do cholery jest? bird gehrl - teraz lepiej? jeśli nie to pozwole sobie wytłumaczyć, że 'bird gehrl' to dziesiąty, a zarazem ostatni utwór z wydanej w 2005 roku płyty 'i am bird now' kolektywu antony and the johnsons.

zapraszam do słuchania i oglądania.

i tym sposobem dotarliśmy do końca. dziękuję za uwagę.

1 ... 241 , 242